it’s alive!

I live. AGAIN.

Archiwum z Czerwiec 2010

Greener grass

Posted by saddie w dniu 2010/06/09

WTEM! Ostateczna decyzja o emigracji została podjęta.

Jakież to dziwne uczucie, niczym cisza przed burzą. Za niecałe dwa miesiące moje życie zostanie kompletnie przewrócone do góry nogami, a tu trzeba nadal wstawać rano, iść do pracy, robić zakupy, sprzątać i dokonywać wszystkich tych koniecznych, przyziemnych czynności z nieuchwytnym poczuciem bezsensu.

Z drugiej strony, niektóre rzeczy trzeba zacząć robić już TERAZ. Szukać mieszkania do wynajęcia, bo S. ma zacząć pracę jeszcze w tym miesiącu, brać urlop, lecieć oglądać mieszkania. Załatwiać, co się da w kwestiach zdrowotnych i dentystycznych. Zamykać rozgrzebane sprawy. Składać wypowiedzenie, dowiadywać się o sposób obliczania należnego urlopu. Dać znać sympatycznej rekruterce, że zawieszam poszukiwanie pracy do momentu przeprowadzki.

A S. to, co ja bezskutecznie usiłuję wyrazić w powyższych akapitach, podsumował w dwóch słowach: “Fun! Scary!”

Opublikowany w greener grass | Komentarzy: 3 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.